Jump to content
pawellis19@gmail.com

Jak to z tymi spalinówkami jest...

Recommended Posts

gwiazda 200 cm? I co dalej? załóżmy, że powstanie. Więc wypadałoby przetestować taki silnik w jakimś modelu... jakoś widzę marne szanse, żeby ktoś zgodził się udostępnić model odpowiedniej wielkości d testów takiego silnika.

Poza tym, musiałby to być model ok 4m rozpiętości. Pomysł zrobienia tkiego silnika ambitny, tylko pewnie potem mały potencjał do użycia w modelarstwie. Pomyślcie o mniejszym,

np. 50 cm. Pewnie znalazłaby się pokaźna grupa potencjalnych testerów i ewentualnych kupców.

Share this post


Link to post
Share on other sites

gwiazda 200 cm? I co dalej? załóżmy, że powstanie. Więc wypadałoby przetestować taki silnik w jakimś modelu... jakoś widzę marne szanse, żeby ktoś zgodził się udostępnić model odpowiedniej wielkości d testów takiego silnika.

Poza tym, musiałby to być model ok 4m rozpiętości. Pomysł zrobienia tkiego silnika ambitny, tylko pewnie potem mały potencjał do użycia w modelarstwie. Pomyślcie o mniejszym,

np. 50 cm. Pewnie znalazłaby się pokaźna grupa potencjalnych testerów i ewentualnych kupców.

Dokładnie tak.Największe wzięcie miały by silniki 50-100,120cm ,najpopularniejsze pojemności a co za tym idzie niższe koszty budowy czy też gotowego zestawu modelu,choć dla niektórych i tak stanowią zaporową cenę.

200cm to już "kawał" silnika.

Mimo wszystko trzymam kciuki,jeżeli motor był by przystępny cenowo i nasz "krajowy" to na pewno wolał bym kupić go i wspierać Polskich przedsiębiorców i Polską myśl techniczną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... Jak dla mnie gwiazdy sa spoko... Ale do takiego Mustanga, Spitfire,

czy Hurricane tego nie wsadzisz. Więc może rzędy? 2;3;4 cylindry w rzędzie... Ale te 4 cylindry z rozsądna pojemnoscia, tak do 100ccm. Bo Kolma il310 to można ale na model z 4m!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eh... gdybym wiedział że tak to ma wyglądać...

Ale spokojnie, jeszcze raz wyjaśnię o co mi (nam) chodzi:

 

Chcemy wykonać projekt a następnie skonstruować modelarski silnik gwiazdowy.
Naj-naj-najważniejszy cel to żeby silnik działał.

 

Jeżeli zajdziemy już tak daleko chcemy pomyśleć o jego faktycznym zastosowaniu właśnie w/do modelu samolotu.

Najpierw dobrze to obmyślimy a później postaramy się wprowadzić to w życie.

 

Jeżeli chodzi o projektowanie, konstruowanie oraz produkcję a przede wszystkim pracę z różnymi materiałami (nie tylko metal...) to tak jak pisałem w pierwszym poście:

 

Od paru lat tworzę, testuję itp różne modele silników, i pojazdów. Mam dostęp do bogatego parku maszynowego i nie małe umiejętności w projektowaniu i konstruowaniu. Niestety mało obycia mam z latającymi modelami RC z spalinowymi silnikami w realnym użytkowaniu.

Razem z kolegą z pracy chcielibyśmy stworzyć coś takiego od podstaw.

Tak, wiem ile rzeczy trzeba wziąć pod uwagę, i nie, nie jest to słomiany zapał z przelotną chęcią "stworzenia" czegoś nieziemskiego.

Coś w tej kwestii się nam udało...  ;)

 

Tak, Paweł Praus i mr.jaro, zwracam się do Was, bo wyczuwam sporo sarkazmu w Waszej wypowiedzi:

Milo, ze sie tu zapisales.

Mam prosbe, pokaz co do tej pory wykonales :-)))

Interesuja mnie szczegolnie te 3 punkty w Twojej wypowiedzi ktore zaznzczylem na czerwono :-))

Budowałem silniki Stirlinga, parowce, silniki pulsacyjne, "pseudo" turbiny, parę innych nietypowych, to bardzo amatorskie konstrukcje, ale jednak!
Jak znajdę wyślę zdjęcia i dane projektów...
Fakt dostępu do parku maszynowego mam w jakiś sposób zademonstrować? wymienić maszyny? zdjęcia wstawić?

Pracuję jako konstruktor technolog na zakładzie gdzie mam odczynienia z naprawdę przeróżnymi projektami.

Wiem że na każdym forum znajdą się ludzie którzy na wstępie zaczną wyśmiewać pomysły, deprymować i podważać wszystko ale nie sądziłem że tak szybko znajdą się i tu... szkoda :/

Mr.jaro, ap ropo:
No i bum! W wielki beben. Trzeba bylo to zaraz na poczatku napisac. Oszczedzilbym sobie odpowiedzi na Twoje pytania. Takie silniki juz istníeja na rynku. Jakos nie moge sobie wyobrazic, by nowicjusz bez modelarskiego rozeznania byl w stanie dorownac doswiadczonej konkurencji.

Tak dobrze zacząłeś... musiałeś tak skończyć?
Czy nikt z Was nigdy nie robił niczego dla "fanu"? Tak po prostu dla siebie? Czy to że ktoś tu pisząc o swoich planach od razu ma na myśli sprzedanie projektu i zarobek na nim?
Czy na wstępie trzeba założyć że ma się do czynienia z kretynem bez wykształcenia, który za pomocą scyzoryka chce rakietę wybudować...?

 

Ale wracając do tematu:

1) Wady i zalety silników spalinowych w modelach?

Zalety: szczegolnie silniki benzynowe pozwalaja na osiagniecie dluzszego czasu lotu w porownaniu z napedami elektrycznymi.
Wady: mniej przyjazne srodowisku, glosniejsze od elektrycznych, wytwarzaja spaliny.
To informacja ogólna ale na początek wystarczy
Tylko pozornie. Kryteria ochrony srodowiska staja sie coraz bardziej istotne na wszelkiego rodzaju zawodach i modelarskich lotniskach.

Na zawodach startować nie zamierzamy. Nawet gdyby kiedyś zdarzyła się taka sytuacja i faktycznie wzięlibyśmy udział w jakimś pokazie itp jest to tak odległa przyszłość że nawet nie bierzemy jej pod uwagę.
Lotnisko modelarskie jest w regionie i to nawet nie jedno ale tak jak pisałem wcześniej jest to na tyle odległa przyszłość że na tą chwilę sobie darujemy.

 

W tym pytaniu:

2) Wpływ silnika spalinowego na sterowność modelu?

Mniemam, ze chodzi o wplyw pracy silnika spalinowego, a nie o wplyw jego obecnosci w modelu. Zaden, jesli model zostal wlasciwie zaprojektowany.
Bardziej chodziło mi o to że np. podczas projektowania już samej konstrukcji modelu trzeba uwzględnić ubytek paliwa jako spadek masy i przesunięcie środka ciężkości. Chyba że to wszystko jest już uwzględnione w projekcie. Takich "sytuacji" może być więcej i o nie właśnie mi chodzi.
To juz jest wylacznie klopot projektanta modelu.

Chodziło o to aby modelarze-piloci latający spalinówkami wypowiedzieli się na temat czy i co może zaskoczyć nas w takim projekcie. To znacząco ułatwia (a po to jest przecież forum) projektowanie aby później uniknąć takich błędów.

 

Dalej:

3) Czy rodzaj modelu wykonanie i konstrukcja ma wpływ na dobór silnika spalinowego?

Jasne że ma, bardziej chodzi o to; jaki wpływ?
Rodzaj i wielkosc modelu owszem, wykonanie i konstrukcja raczej nie.
Czyli wracamy do wagi i stosunku mocy do niej...
To by bylo za bardzo na skroty. Nie mniej istotny jest stosunek mocy do powierzchni nosnej.

Rozumiem, innymi słowy temat rzeka, jednak jest to sprawa która faktycznie dotyczyć nas będzie dopiero w drugiej fazie projektu. Na początku, podczas samego projektowania silnika oraz jego konstrukcji najważniejszym czynnikiem będzie jego waga oraz moc - czy tak?

 

Podobnie tu:

4) Czego Wam brakuje w siniku spalinowym w modelu?

Np. funkcja ładowania baterii lub zasilania, rozrusznik itp.
Dobry silnik to nie taki, do ktorego nie da sie juz nic wiecej dodac, lecz taki, od ktorego nie da sie juz nic odjac, by funkcjonowal zgodnie z jego przeznaczeniem. Takich silnikow jest obecnie pelno na rynku. Mowimy o modealch latajacych, wiec dodatkowe gadzety oznaczaja tylko dajacy sie uniknac wzrost ciezaru i przez to pogorszenie wlasciwosci lotnych modelu.
Jasne, wszystko dla wagi, jednak dysponując wystarczającym zapasem mocy możemy np. doładowywać akumulatory bądź zasilać jakieś mniej istotne ale ważne podzespoły... chyba - dlatego pytam.
Oj, chyba nie do konca jasne. W modelu latajacym wazniejsza jest bezawaryjnosc, a te otrzemasz glownie poprzez uproszczenie, a nie poprzez skomplikowanie konstrukcji silnika.

Czyli kolejny ważny aspekt to bezawaryjność, oraz łatwość obsługi a na to składa się przede wszystkim stopień skomplikowania konstrukcji.
Innymi słowy: wszystko co dodatkowe i może zawieść nie jest wskazane...

 

Jeżeli chodzi o to:

5) Najważniejsze wg Was parametry silnika modelu (moc, pojemność, skok, obroty)?

Które z nich mają wg Was największe znaczenie a które drugorzędne.
Zalezy od przeznaczenia - modele zawodnicze wymagaja silnikow o innej charakterystyce, anizeli modele do zastosowan popularnych.
W naszym przypadku chodzi raczej o model do zastosowań "popularnych".
Nawet w obrebie zastosowan "popularnych" istnieje wiele modeli o skrajnie roznych wlasciwosciach i potrzebach zasilania. Porownaj model motoszybowca z modelem samolotu mysliwskiego.

To chociaż jest to dopiero kolejny etap projektu na pewno nie zależy nam na super osiągach modelu. Jeżeli już do tego dojdzie, model się wzniesie i będzie się dał pilotować uznamy to za bardzo duży sukces.

 

6) Dlaczego w silnikach do modeli latających (a przynajmniej w większości) skok tłoka jest większy niż jego średnica (w "normalnej" wielkości samolotach jest odwrotnie)?

Pytanie najwyrazniej oparte na blednych informacjach. W wielu wspolczesnych silnikach rzecz sie ma raczej odwrotnie.
Cóż... w wielu współczesnych silnikach skok tłoka jest większy niż średnica, przy czym jest to najbardziej popularne rozwiązanie dla pojazdów takich jak samochody. W pojazdach pływających np. wskazana jest moc kosztem obrotów, dlatego tam skok jest znacznie większy niż średnica. W lotnictwie obroty mają duże znaczenie stąd moje pytanie...
Oj, oj, tutaj mowimy przeciez o silnikach do modeli lotniczych, a nie o prawdziwych, wolnoobrotowych silnikach okretowych.

Ja w cale nie mówię o silnikach okrętowych. Zaznaczyłem tylko fakt, że w różnych "pojazdach", do różnych zastosowań stosuje się inne konstrukcje silników.
I tak, jeżeli chodzi o konstrukcje lotnicze stosuje się niższe tłoki (niż np w silnikach samochodowych) między innymi ze względu na masę, stosuje się wielocylindrowość dla lepszego wyważenia silnika itd itd.
Jest to wiedza ogólna i łatwo dostępna, jednak dotycząca maszyn "realnych" rozmiarów.
Stąd moje pytanie: czy identycznie jest w silnikach modelarskich?

 

Rozumiem mr.jaro, że
Tematyka modelarskich silnikow spalinowych jest dosyc szeroka. Odpowiedzi na bardzo ogolnikowo  postawione pytania w zadnym razie nie pozwola Tobie na jej ogarniecie.
Ogólną (lub ze szczegółami) zasadę działania takich silników znam. Niestety dotyczy ona (jak wspomniałem wyżej) silników o "normalnych" - rzeczywistych rozmiarach.

Właśnie chodzi mi o tą różnicę między realnym a modelarskim...

 

A tu: 
to te wszystkie pytania nie maja sensu i szbędne.

zbudujcie ten silnik gwiazdowy o poj. 200 ccm najlzejszy jaki się da, trwały i oszczędny (wg kryteriów współczesnych) i tyle. 

cóż... dziękuję stema za to że nie zbeształeś mnie, chociaż może w tym co napisałeś jest racja i może faktycznie to jedyne racjonalne podejście do tematu.

 

A te miniatury od d9Jacek... to dopiero ostatni etap projektu, ale tylko jak nam pomożesz Jacku! :)

 

Jeżeli chodzi o testy pietka i piotr28 to miałem na myśli testy naziemne. do testów w powietrzu już kogoś mamy ale to odrębna historia (daleka historia)...

Jeżeli chodzi o sprzedaż, to tak jak pisałem na wstępie tego posta: nie chcemy budować go na handel ale jako ciekawostkę.

Napisałbym, że może... kiedyś... -ale zaraz ktoś by się czepił że jednak na sprzedaż :/

 

Jeżeli chodzi o te rzędowe Marcin.K to kiedyś takowy budowaliśmy. Niestety na etapie składania okazało się że popełniliśmy parę błędów już podczas projektowania i wszystko poszło w złom... :/

Między innymi dlatego chcę zdobyć jak najwięcej informacji aby w przyszłości mieć mniej problemów.

 

I jeszcze raz proszę: nie osądzajcie książki po okładce. To, że zadaję banalne pytanie nie znaczy że nie wiem co to samolot, a silnik chcę wyskrobać pilniczkiem do paznokci z puszki po piwie...

 

Możecie? pomóżcie!|
Nie możecie? to oszczędzajcie klawiaturę ;)

 

P.S. Mam nadzieję że nikogo nie obraziłem, a jeżeli tak to przepraszam

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Pracuję jako konstruktor technolog na zakładzie gdzie mam odczynienia z naprawdę przeróżnymi projektami.

Wiem że na każdym forum znajdą się ludzie którzy na wstępie zaczną wyśmiewać pomysły, deprymować i podważać wszystko ale nie sądziłem że tak szybko znajdą się i tu... szkoda :/

...

...

 

Paweł usprawiedliwiać za bardzo przedmówców nie będę ale nie dziw się za bardzo sceptycyzmowi ponieważ na tym forum przynajmniej raz na rok przewija się bardzo podobny temat. Ostatnim taki był temat budowy silnika odrzutowego oraz modelu pod niego. Tak jak większość przypuszczała skończyło się, tak jak zresztą pozostałe projekty, niczym.

 

Budowa silnika spalinowego modelarskiego jest chyba dla wszystkich modelarzy bardzo interesująca żeby nie powiedzieć intrygująca. ;)

 

Jak do tej pory to chyba jeden z nielicznych projektów który realizuje się zgodnie z założeniami autor i chyba gwarantuje że skończy się ogromnym sukcesem.

https://pfmrc.eu/index.php/topic/76502-replika-polskiego-silniczka-sim-2b-ambitny-projekt/

 

Tak więc nie przejmuj się tylko pokazuj swoje zamiary i postępy a jak masz konkretne lub szczegółowe pytania to proponuję załatwiać to poprzez PW, wówczas pozbędziesz się sarkazmu. :)

Tu na forum jest kilku naprawdę świetnych fachowców i to do nich powinieneś przede wszystkim kierować pytania.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak Konrad napisal ; mielismy juz tutaj wielu "konstruktorow" ....

Pawel ; wrzuc jakies fotki Twoich innych "dlubanek" ( nie musza to byc silniki , wrzuc "byleco" ) . Pokaz cokolwiek , a zostaniesz "milej" powitany i na 65 % nie bedziesz tutaj hejtowany ( na 35 % bedziesz ) . 

Od roku czekamy na lot wicherka z silnikiem odrzutowym wlasnej konstrukcji , a nawet nie widzielismy zadnego zdjecia z jego

( silnika ) produkcji  :Choc faktycznie jakis odreczny szkic Wicherka to byl na poczatku zalaczony ....

 Czesc forumowiczow przez to oczekiwanie spac nie moze i poobgryzali wszystkie paznokcie , wiec pomoz nam uniknac podobnej sytuacji ( ja za stary jestem , zeby przez Twoj projekt u nog poobgryzac , bo sie juz tak zginac nie moge )   ;)

Nie dziw sie naszemu nastawieniu , bo my to regularnie przerabiamy. Jak sam wiesz jedno zdjecie mowi wiecej jak 1000 slow. 

Rozumiemy doskonale ze chcesz to zrobic , bo masz TYLKO ( i AZ ) ochote ! To cenimy , bo my mamy to samo z naszymi latajacymi maszynami . Robimy to bo CHCEMY i LUBIMY i dlatego cenimy podobnych osobnikow ( ale najchetniej praktykow ;) ). 

 

P.S. Tez jestem za rzedowka !!!

 

P.S 2 : "Nie możecie ? to oszczędzajcie klawiaturę  ;)" Takich rzeczy nie pisz , bo wchodzac na forum ( jakiekolwiek ) godzisz sie

             jednoczenie przyjmowac krytyke na klate , a my ( w granicach przyzwoitosci ) jesli mamy ochote , to mozemy krytykowac ile

             nam sie podoba ! Czy Tobie sie to podoba nas juz specjalnie nie interesuje. Zawsze mozesz pojsc na inne forum .

             Staraj sie DZIALAC , to bedzie wiecej pomocy jak krytyki ......

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego Pawle - trzymam kciuki za realizację Twojego projektu !  :)

Dla lepszej wizualizacji tematu i oswojenia się z problemem  popatrz sobie na to  :

 

https://www.youtube.com/watch?v=ITUZeNcxy3k

 

 

Chętnie zobaczę relację z budowy - jak widać nic trudnego, można zbudować w 9 minut i 49 sekund !!    ;)

 

I jeszcze taki .....

 

https://www.youtube.com/watch?v=21MyC82OYEU

 

 

Konstruowanie nowych silników to ogromna wiedza i konieczne doświadczenie.... i nie chodzi tu tylko o umiejętność toczenia czy frezowania, dostęp do maszyn, obróbki cieplnej i cieplno-chemicznej - chociaż to także bardzo ważne !!

Może na początek taki dla zdobycia doświadczenia !!  B)

 

https://www.youtube.com/watch?v=1Sm8VnGd8xQ

Edited by kaszalu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, Paweł Praus i mr.jaro, zwracam się do Was, bo wyczuwam sporo sarkazmu w Waszej wypowiedzi:

Milo, ze sie tu zapisales.

Mam prosbe, pokaz co do tej pory wykonales :-)))

Interesuja mnie szczegolnie te 3 punkty w Twojej wypowiedzi ktore zaznzczylem na czerwono :-))

Budowałem silniki Stirlinga, parowce, silniki pulsacyjne, "pseudo" turbiny, parę innych nietypowych, to bardzo amatorskie konstrukcje, ale jednak!

Jak znajdę wyślę zdjęcia i dane projektów...

 

 

Mr.jaro, ap ropo:

No i bum! W wielki beben. Trzeba bylo to zaraz na poczatku napisac. Oszczedzilbym sobie odpowiedzi na Twoje pytania. Takie silniki juz istníeja na rynku. Jakos nie moge sobie wyobrazic, by nowicjusz bez modelarskiego rozeznania byl w stanie dorownac doswiadczonej konkurencji.

Tak dobrze zacząłeś... musiałeś tak skończyć?

Czy nikt z Was nigdy nie robił niczego dla "fanu"? Tak po prostu dla siebie? Czy to że ktoś tu pisząc o swoich planach od razu ma na myśli sprzedanie projektu i zarobek na nim?

Czy na wstępie trzeba założyć że ma się do czynienia z kretynem bez wykształcenia, który za pomocą scyzoryka chce rakietę wybudować...?

 

Oj tam, oj tam, zaraz sarkazm, zaraz od kretynow...

Spojrz na to bardziej pragmatycznie.

 

Temat silnikow modelarskich jest szeroki. Literatura na temat ich zastosowania w modelarstwie dostepna, ale na temat ich konstruowania juz trudniej. Chcesz sie od razu zabrac za wielka gwiazde - prosze bardzo. Teoretycznie wszystko da sie zrobic. Ale to nie bedzie stosunkowo prosty stirling, czy silniczek pulsacyjny. Porywac sie od razu na budowe tak skomplikowanego silnika bez odrobiny praktyki w zakresie chocby samego uzytkowania silnikow modelarskich, ich uruchamiania, regulacji to jakby zaczynac od konca. Nie dziw sie wiec, ze u wielu rodza sie powazne watpliwosci.

 

Zajrzyj do watku, w ktorym jeden z kolegow relacjonuje budowe na pozor prostego silniczka jednocylindrowego. Zobacz, ile w tej pracy tkwi trudu i technicznych niuansow. Budowa wielocylindrowej gwiazdy o wielkiej pojemnosci zaowocuje wzrostem problemow wykonawczych w postepie nie tyle liniowym, co geometrycznym.

 

Na tym forum spotkasz wielu doswiadczonych modelarzy, ale wsrod nich juz tylko bardzo mala grupke takich, ktorzy sa w stanie samodzielnie zmodernizowac silnik modelarski w sposob polepszajacy jego wlasciwosci (sknocic kazdy potrafi), a takich, ktorzy sa w stanie go zbudowac od podstaw, daloby sie naliczyc moze ze dwoch, trzech.

 

Ja zadnych dowodow od Ciebie nie potrzebuje i nie oczekuje, bo to w sumie nie moja sprawa. Biorac pod uwage Twoj wiek, elokwencje, mozliwosc dostepu do obrabiarek nie zdziwilbym sie, gdyby  chodzilo tutaj o cos w rodzaju pracy dyplomowej. Jedynie dlatego zdecydowalem sie sprobowac udzielic kilku odpowiedzi na Twoje pytania. Problem w tym, ze odpowiedziami na kilka prostych pytan nikt nie bedzie w stanie Tobie pomoc. Dlatego powtarzam, ze w tym temacie nie obejdzie sie bez wertowania literatury z dziedziny modelarskich silnikow, bez duzej porcji doswiadczenia oraz wielu prob i bledow (a tym samym sporych nakladow materialowych i czasowych).

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie przeczyszczę ten wątek z pobocznych tematów. Może autor jednak będzie chciał go ciągnąć.

A jakie tu poboczne tematy mamy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakie tu poboczne tematy mamy?

np. taki o okrętach   ale to też z lotnictwem związane   :)  :)  boć to lotniskowce  a ten na fotkach  to  USS NIMITZ 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i kur.... cze znowu sie zaczyna ! Czy nie mozecie “se” po sasiedzku porozkminiac ? Zostawcie temat w spokoju i niech sie udzielaja Ci co moga pomoc nawet jesli temat ma pozostac na tym etapie martwy bo pewnie tak bedzie ..

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie autor poprosił mnie o wyczyszczenie wątku. Czekam tylko na propozycję które posty pójdą do kosza. 

Paweł to że gadamy tu o silnikach nie znaczy że jest to sedno tego wątku. Z tego co napisał autor chodzi o zaprojektowanie i wybudowanie silnika modelarskiego. Więc to jest główny temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie autor poprosił mnie o wyczyszczenie wątku. Czekam tylko na propozycję które posty pójdą do kosza. 

Paweł to że gadamy tu o silnikach nie znaczy że jest to sedno tego wątku. Z tego co napisał autor chodzi o zaprojektowanie i wybudowanie silnika modelarskiego. Więc to jest główny temat.

Konrad,

ja wymiękam , bo temat robi się podobny do tematu o legendarnej "Pszczółce" gdzie zaproponowałem konkretną pomoc konstruktorowi ,  czy  odrzutowca wicherkopodobnego...

 

Byłbym przeszczęsliwy gdyby taki silnik ( silniki) w Polsce powstał i był produkowany,  ale stawiam $$$  przeciwko orzechom , że.....będzie to co było....

 

mój post z NIMITZ-em  możesz ukryć

 

 

a co do budowy silników klasy swiatowej  w Polsce , to polecam wątek inż. Stefana  Gajęckiego, konstruktora i wykonawcę  silników wyczynowych

 

http://www.muzeumpw.com.pl/galeria,126.htm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak Konrad napisal ; mielismy juz tutaj wielu "konstruktorow" ....

Ale najlepszy to silnik odrzutowy w rurze PCV :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jacek jak by to napisać. Też mam przeczucie, że skończy się tak jak wszystkie, poza tym jednym projektem. No ale trzeba dać szansę autorowi. Myślę, że odebrał lekcję i następny, o ile będzie, post będzie już dużo poważniejszy.

 

 

Ale najlepszy to silnik odrzutowy w rurze PCV :)

:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozważam prośbę do Admina na stworzenie działu typu Fantasy, Niedokończone projekty marzeń czy z Motyką na księżyc...

I to nie żarty tylko fakt. Można by do niego wrzucać takie tematy i im podobne, a jeśli któryś by faktycznie uległ realizacji umieszczalibyśmy pełnoprawnie w stosownym dziale na forum :) .

Taki dział pozwalał by na to że moderatorzy nie musieli by po krótkim czasie interweniować ,kasować ,zamykać, patrzyli by lekko przez palce itp. i na bank umierało by to śmiercią naturalną. Co niektórzy mogli by ciut "pohejtować" ,niektórzy doradzić a autorzy tematów jeśli wytrzymali by presję, nacisk mogli by pokazać że nie realne jednak jest osiągalne ;) .

 

Heh to jednak żart....dla upuszczenia ciśnienia :D .

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z Johna Brittena też się wszyscy śmiali. A on pokazał, że chcieć to móc. Czasami w szaleństwie jest metoda. Jednakże miło by było jakby założyciel wątku pochwalił by się jakimiś swoimi dokonaniami. Mam nadzieję, że to pójdzie w dobrym kierunku.

 

Żeby zbytnio nie odbiegać od tematu. Za co bardziej lubię modele samochodów z silnikiem spalinowym od elektryków? Bo w dwie sekundy nie zmienisz pakietu.  :D Tyle trwało tankowanie na torze w czasie zawodów MP. :) Klasa IC8-MT

 

Pozdrawiam 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozważam prośbę do Admina na stworzenie działu typu Fantasy, Niedokończone projekty marzeń czy z Motyką na księżyc...

I to nie żarty tylko fakt. Można by do niego wrzucać takie tematy i im podobne, 

Heh to jednak żart....dla upuszczenia ciśnienia :D .

Moge byc pierwszy w tym temacie ! Jak zaczalem moja przygode z modelartswem ( druga klasa podstawowki ? ) budowalem na modelarni Jaskolki i Dziecioly , ale naturalnie mialem tez ksiazki Papcia Schiera. Byl w jednej z nich opis budowy jednokanalowego radia nieproporcjonalnego ( tak to ma brzmiec ? ) . Mial on napedzac makiete "Spitfajera"  :D  :D  :D

 Zaczalem zbierac "komponenty" ( m. in. z rupieci ktore wyrzucali w pobliskim servisie RTV ) i NAPRAWDE wierzylem , ze zbuduje to radio !    Ta wiara napedzala mnie dobre 2-3 tygodnie.

 Pozniej chyba wrocilem do Dzieciolow i o wszystkim zapomnialem  :D  :D  :D  :D

 "Komponenty"  przechowywalem w pudelku po kremie NIVEA  !!!

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.