Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 08.03.2026 w Odpowiedzi

  1. Kilka ciepłych dni pozwoliło wysuszyć lotnisko a że model był gotowy do startu już w grudniu to naładowałem pakiety i .... stało się 😉 Po wcześniejszym technicznym starcie spokojniej podszedłem do oblotu. Mimo, że koledzy odradzali start z uwagi na mocne podmuchy wiatru to jednak zdecydowałem się polecieć a Wojtek filmował i na bieżąco dzielił się uwagami 😄 Jeszcze kilka poprawek mi zostało ale uważam projekt za zakończony a model w tym sezonie będzie chyba częstym gościem na lotnisku bo świetnie lata i daje niesamowitą frajdę. ms
    18 punktów
  2. Pierwszy model z balsy'Piegus',lata 70,zbudowany z planów modelarskich, i z zestawu jakiegoś chyba F2B.Aparatura pilot 1 kanał,ale była radocha ☺️.
    14 punktów
  3. Goleń kółka ogonowego wklejona i nawet działa🙂 kółko Racek.mp4
    14 punktów
  4. Hej Zbudowałem taką ciekawostkę: 2,2m rozpiętości, 1050g do lotu, powierzchni nośnej 55dm^2 (a więc bardzo dużo). I w sumie to nie wiadomo po co to powstało, aż się przyjrzymy co ma na skrzydle: No ani chybił, 1/3 poszycia jest z monokryształów krzemu To jest już moje trzecie podejście do samolotu z napędem słonecznymi. 1sze polegało na kupnie ogniw 60x20mm. Zamiar był taki, żeby wykafelkować skrzydło samolotu niczym w promie kosmicznym. Okazało się, że lutowanie tego dziadostwa mnie pokonało, zarzuciłem 2gie było od innej strony - ogniwa 152x152mm, żeby lutowania było mniej. Do tego zbudowałem depronową deltę (plaskatą, dwie warstwy depronu, natarcie z balsy), żeby ogniwa ławo rozmieścić. I wiecie co? Rozmieściło się ławo, delta poleciała jednego bezwietrznego wieczora. Tyle, że po lądowaniu okazało się, że skrzydło ugięło się na tyle, że połowa ogniw popękała (bo to jest ekstremalnie kruche). Również zarzuciłem. A to co widzicie to podejście trzecie. Tym razem ogniwa są pomiędzy - 52x52mm. Dodatkowo pożeniłem to z bardzo sztywnym skrzydłem (węglowe dźwigary - tylko dla sztywności). Ogniwa są klejone do konstrukcji na klej sylikonowy. Tym razem na pewno nie popękają - próby statyczne potwierdzają, że 10G wrażenia na konstrukcji nie robi wrażenia. Niemniej - lutowanie tego -20h roboty. Okropna praca, te ogniwa tylko czekają, żeby pęknąć Jedno ogniwo ma obiecane 0,62W mocy, ogniw jest 80, czyli wożę tutaj 49,6W. Jeśli choć połowa wyjdzie z tego w praktyce to i tak jestem po bardzo bezpiecznej stronie, jeśli chodzi o podtrzymanie lotu. Elektrycznie to ogniwa są w konfiguracji 40s2p, podpięte zaś do takiej przetwornicy: Jest to przetwornica typu MPPT, czyli jej zadaniem jest tak dobieranie oddawanego prądu, aby napięcie na solarkach nie siadało (bo jak weźmie się za duży prąd, to napięcie i moc gwałtownie spadają). Przetwornica jest wpięta do Li-Pola 4s 1300mAh, który ma tu robić za bufor. BMSa brak, to nie tak, że cellki się szybko rozbalansują. Sam model jest wyposażony w autopilota i FPV, kamera na skrzydle żeby obraz był czysty. Na tę chwilę pozostało mi wyregulować przetwornicę i można lecieć. Ale do obu tych czynności potrzebuję słonecznego weekendu. A co ten model w powietrzu ma robić? Najpierw to niech się w powietrzu utrzyma A detale ze sklejki i balsy wyciął mi @krzysiek.riese. Który okazał się być niesłowny. Bo miał być zarobiony, przez co miało to długo potrwać. A zamiast tego uwinął się szybko i dokładnie
    13 punktów
  5. Witam, Polowa kadłuba pokryta folia.
    13 punktów
  6. Próbuję ogarnąć mocowanie pokryw podwozia.
    12 punktów
  7. Witam, Używam Flight-Metal foil. Pare wolnych dni i prawie cały kadłub pokryty.
    11 punktów
  8. Musiałem zrobić zawiasy taśmowe do osłon goleni podwozia z takich malutkich zawiasików
    11 punktów
  9. Jak w temacie. Piękna pogoda na czeskiej ziemi, to i oblot musiał się udać. Pozdrawiam. Tommi
    11 punktów
  10. Witam Inne projekty miały priorytet, ale prace nad kogutkiem powoli ruszyły jesienią. Udało się narysować prawie całą resztę kadłuba i wyciąć nawet statecznik pionowy. Tak się prezentuje w porównaniu do Morawy. Dopiero po wycięciu pionowego statecznika pomyślałem o oświetleniu do modelu, bo przecież później będzie ciężko przeprowadzić instalację. Niestety szybko się okazało, że projektując nowy model, niezbędne jest najlepiej fizyczne posiadanie całego wyposażenia. Na każdym dalszym etapie rysowania blokował mnie brak informacji - wymiarów, a późniejsze przerabianie mogło być już nawet niemożliwe Model ma być przede wszystkim holownikiem i wypada zrobić wszystkie udogodnienia temu służące, więc skupiłem się na skompletowaniu potrzebnych elementów. Już pod choinkę miałem oświetlenie po profesjonalnych testach różnych opcji mrugania😀 przeprowadzonych przez moich ekspertów😂 - w sam raz na święta🎄 Dotarła też reszta potrzebnych serw. Następnym problemem do rozwiązania było podwozie. Jak wcześniej pisałem, chciałem, żeby maksymalnie, jak to możliwe, tłumiło twarde lądowania, ale także „wybierało” nierówności pasa. Pierwotnie miał to być płaskownik duralowy z jakąś formą tłumienia, ale średnio by to wyglądało w takim modelu, a poza tym płaskownik 6 x 80 x 1000 mm, jaki mam, waży 1,3 kg. Najpierw myślałem o takim rozwiązaniu, ale niezbyt pasuje do kogutka. Ze wszystkich możliwości, jakie widziałem, najbardziej kompromisowe rozwiązanie to podobne do tego na zdjęciu. Konstrukcja będzie pospawana z cienkich rurek nierdzewnych Ø 8x1 mm (tylko bez wypełnień). Do tego chciałem zastosować sprężynę gazową, jak np. w modelu Wilgi, gdzie spisuje się świetnie. Niestety, żeby dobrać dobrze taką sprężynę, trzeba znać wagę modelu. Co prawda można potem zmieniać jej parametry przez zmianę ilości gazu, ale odsyłanie jej do producenta jest kłopotliwe. Jej największą zaletą jest relatywnie niska waga. Jak się dowiedziałem u producenta, jej charakterystyka tłumienia jest prawie liniowa (zależy od średnicy, długości i ilości gazu), a nie o to mi chodziło. Eksperci 😁 doradzili, że w tym przypadku jedynym rozwiązaniem jest zrobienie amortyzatora (sprężynowo-olejowego), podobnego jak w przednim zawieszeniu mojej MZ ETZ 150, z małymi zmianami. I już w niedługim czasie miałem wszystko, czego mi trzeba😃 Żeby ułatwić sobie zadanie, znalazłem aluminiowy siłownik pneumatyczny Ø 16 x 150 i różne sprężyny do środka. Według teorii twarda sprężyna będzie tłumić zwykłe lądowanie, a powiercony tłok i odrobina przelewającego się oleju hydraulicznego będzie działać w momencie bardzo mocnego nacisku. Ponadto dodatkowa miękka sprężyna z drugiej strony tłoka, o krótkim skoku, posłuży do amortyzowania dołków w pasie. Wyjdzie trochę ciężej niż gazowa (tłok i 2 sprężyny ważą 190 g), ale będę mógł łatwo i dowolnie zmieniać charakterystykę w każdym zakresie. Dzięki temu może uda mi się siadać na pasie jak to F-18 z filmiku 😉 Następnym ważnym problemem, o którym pisał wcześniej Paweł, jest kwestia możliwości szybkiego wyhamowania modelu po lądowaniu. Podpatrzyłem kilka rozwiązań; Najłatwiej mi będzie zastosować takie jak w tym Bidule. Kupiłem komplet – zaciski i tarcze do hulajnogi. Sam zacisk waży 144g a tarcza jest ciężka, bo waży 170 g przy Ø 105 x 3 mm, ale może znajdę jakąś trochę mniejszą i lżejszą od roweru. Przez średnicę tarcz, koła też musiałem znaleźć większe, Ø 170 mm. Wyglądają lepiej, bo bardziej retro, i łatwiej do nich będzie zamocować tarcze. Następna kwestia do ogarnięcia to napęd. Trzeba sprawdzić, czy używany silnik, który mam, będzie dobry, bo jego zmiana w gotowym modelu znowu wiązałaby się z przeróbkami. Moi fachowcy ogarnęli zbiornik paliwa. Oświadczyli, że bez gruntownego sprawdzenia silnika się nie obejdzie😪 – oczywiście, jak przystało na tych dwóch, nie obyło się bez małych niespodzianek🤣. W wyniku czego silnik został wyszkiełkowany, dostał nowe łożyska, uszczelki i membrany oraz filtr powietrza. Gaźnik został obrócony o 90o do fabrycznej pozycji (będzie lepszy dostęp) Jest też zamontowany rozrusznik, co przyspiesza zapalanie, bo silnik jest trochę kapryśny, ale mam nadzieję, że po dokładnym ustawieniu już w modelu będzie lepiej. Bez testów oczywiście się nie obyło. Tak jeden ochotnik testował pracę silnika😃(ciąg). Jest MOC 💪💪💪, jak oświadczył 😂🤣. Dzięki pomocy kolegów z forum rozterki aerodynamiczne zostały rozwiane, a kluczowe decyzje w tym zakresie ostatecznie podjęte. DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM. Mam już chyba wszystko co potrzebne, ale sezon do budowy u mnie się już skończył, więc następne postępy dopiero późną jesienią. Pozdrawiam
    10 punktów
  11. Polowa lat 70-tych, chyba 1974. Zawody modeli samochodow zdalnie sterowanyh, Gdynia, Hala Sportowa klubu "Start": Pierwszy od prawej, instruktor sp Feliks Marcinkowski, ja jestem trzeci od prawej.
    10 punktów
  12. Ja też podbiję temat , oto moje foto z dawnych lat: pierwsza fotografia lata około 2000 i pierwsze modele swobodnie latające a na drugim już poważny model Wicherek z napędem spalinowym🙂
    10 punktów
  13. a tak bardziej w temacie który podrzucił kolega, nie tak dawno sierpień 1997 PS. bez ejaja
    10 punktów
  14. W tym roku moje lotnisko obchodzi jubileusz 10-cio lecia powstania. Tak wygladały początki. Przez te lata było bardzo ciekawie. Od dewastacji przez dzikie zwierzęta po wesołe i ciekawe spotkania z kolegami których wcześniej poznałem na forum. Oczywiście katastrofy modeli nie ominęły lotniska a niektóre były naprawdę spektakularne. Niektóre zostały opisane a o tych najbardziej dotkliwych prestiżowo i finansowo nie pisałem aby oszczędzić sobie i kolegom możliwości "przeżycia tego jeszcze raz". 🤫 W tym roku dzięki biernej obronie (brzękałki i inne ruchome atrakcje) dzikie zwierzęta omijały lotnisko. Nawet żubry które goszczą na polach w okolicy lotnisku jesienią i wiosną omijały je z daleka, co było widoczne po śladach jakie zostawiały. W ub. tygodniu była piękna i lotnisko jest już po pierwszym wyrównującym koszeniu. Wczoraj przy pięknej pogodzie do południa zdecydowałem się wybrać na latanie. Niestety po przyjeżdzie na lotnisko okazało się że wiatr zmienił kirunek o 90 stopni, wieje w poprzek z północy i zrobiło się chłodno. Ale jak już się wybrałem to przepalę chociaż silniki i pokołuję troszkę. Pozostało jeszcze wyrównać dokładnie nawierzchnię sprężynami, ale to dopiero jak ruszy wegetacja i można rozpoczynać sezon i świętować jubileusz 🙂
    10 punktów
  15. I pierwszy raz w plenerze.A szykam coś na obłożenie krawędzi kabiny.Jakaś neoprenowa rurka,jakieś pomysły?
    9 punktów
  16. Stan na dzień dzisiejszy.Kadłub skończony i uzbroiony.Skrzydła do malowania i finisz.
    9 punktów
  17. No to czas się trochę pośmiać. Znalazłem ostatnio taką ciekawą stronkę z generatorami modeli 3D. https://makerworld.com/en/makerlab/printU?from=makerlab Zakładka printU. Trzeba się zalogować ale jest bezpłatna z ograniczeniami. Uploadujemy zdjęcie i generujemy model do druku 3D. Postanowiłem zrobić siebie jako pilota do modeli RC. Zamówiłem na ebayu za £5 google i pilotkę ze skóry z węża strażackiego. Zrobiłem sobie fotkę i po wygenerowaniu modelu puściłem na drukarkę. Model powstał na podstawie tej fotografii. Program generuje całą figurę ale na interesuje tylko popiersie. Teraz tylko pomalować. Myślę, że od biedy może być. Co o tym sądzicie?
    9 punktów
  18. A to mój RWD-8 na uwięzi. Skala 1:10 silnik 2.5 cm Zaiss. Rok 1968. Startowałem nim na zawodach makiet im. Różańskiego w Łodzi. ITALY046.bmp
    9 punktów
  19. Takie pokryweczki wnęk podwozia
    9 punktów
  20. A tu jeszcze pierwszy model RC Delfin,aparatura 1 kanał,srwo silniczek z rolką,wakacje 1964,łezka się w oku kręci,takie to były czasy.
    9 punktów
  21. Coraz bliżej do lotniska.Model dostał barwy.Nie stety widać kilka bubli, ale pierwszy raz robiłem koveralem i myslałem że bedzie ok a tu trochę dziurek.Nastepny raz sie poprawie.
    9 punktów
  22. Roboty przy Racku idą powoli naprzód. Kółko ogonowe w produkcji zamontowane koła główne dostały właściwy kąt i nie odmówiłem sobie montażu w całość
    9 punktów
  23. Odświeżę wątek odnośnie modelu A6M3 z Tainan Kokutai numer V-190 jako ciekawostkę historyczną: Tak się złożyło że z przyczyn zawodowych odwiedziłem Brisbane w Australii. Tam w czasie II wojny w miejscu zwanym Eagle Farm Field zbudowano halę montażową Hangar 7 do której pod nadzorem ATAIU (Allied Technical Air Intelligence Unit) przewożono wszystkie zdobyczne wraki japońskich samolotów nadających się do rekonstrukcji i testowania w powietrzu. Między innymi wrak samolotu, który odzwierciedla mój model, został tam użyty do zbudowania latającego egzemplarza. Przed przyjazdem do Brisbane postanowiłem żeby odwiedzić to miejsce. Niestety, jak dowiedzialem się z dostępnych w necie informacji Hangar 7 jest zamknięty dla osób postronnych. Nawiązałem więc kontakt z osobą mieszkającą w Brisbane, której bardzo spodobał się mój model na podstawie fotek opublikowanych na fb. Okazało się że p. Alan Graham jest związany z tym miejscem i działa na polu lokalnym aby podtrzymać pamięć o Hangar 7. Zaoferował że załatwi klucze do hali i oprowadzi mnie a także opowie o tym co się tam działo w czasie II wojny. Niestety hala jest pusta ale i tak spędziłem fantastyczny dzień w towarzystwie Alana, którego wiedza zarówno odnośnie tego miejsca jak i lotnictwa japońskiego mnie zadziwiła. Parę fotek z wczorajszego spotkania pokazujących jak to wyglądało kiedyś i obecnie:
    8 punktów
  24. Witam, Zefir 4 skończony wiec wracam do budowy mojej Jedenastki. Kadłub zalaminowany wiec pokrywam go folia aluminiowa.Otwarcie w dole kadłuba jest bardzo przydatne - mam dostęp do całej elektroniki silnika.
    8 punktów
  25. Kolejny mniej znany i mniej popularny samolot na którym latali nasi piloci z PSP w Anglii , model w malowaniu 301 Dywizjonu Bombowego „Ziemi Pomorskiej”, Anglia, październik 1940 r.
    8 punktów
  26. Tyle czasu leżał na plecach, że na moment postawiłem go na koła.😁
    7 punktów
  27. Zbiornik paliwa dostał siedzonko i swoje miejsce w kadłubie
    7 punktów
  28. Posiadam i inne modele jak RWD-5 /WICHERKI 15 /25 ale mnie zainspirował taki filmik i postanowiłem zbudowac własnie model ze skrzydłem Rogallo i ciekawi mnie jak to bedzie latac. https://www.facebook.com/reel/1330686985773065?locale=pl_PL Chciałbym dodac na takim skrzydle lotni uczyłem sie latac na kursie lotniowym w 1981 roku w Bezmiechowej.
    7 punktów
  29. Co prawda jeszcze nie latany, ale grzechem by było nie pokazać światu tego cuda. Pierwsze testy. Model pana Tomka S. Wysłane z mojego SM-G990B przy użyciu Tapatalka
    7 punktów
  30. Miałem trochę przerwy, natomiast Piper ma się dobrze i daje dużo frajdy. Dziś pierwsze loty w tym roku. Życzę wszystkim udanego sezonu!
    7 punktów
  31. Od ostatniego zdjęcia nastąpił duży postęp prac przy modelu Hermes. Jest prawie gotowy. Wersja w moim wykonaniu trochę uproszczona. Pozostało wykończenie. Malowanie relingów i zrobienie zespołu szalup. Linki nie naprężone na wszelki wypadek. Dokończenie nawilżacza w kominie do imitacji dymu. Jeszcze nie pływał.
    7 punktów
  32. Trochę czasu minęło więc aktualizacja😉 Kadłub obrany z większości zbędnych elementów, oprócz farby i szpachli wyleciały nadlewki kleju, cyjanobalsa (poprzednie naprawy), popękane poszycie i przesadnie gruba sklejka. Mocowanie podwozia było ze sklejki 8mm i to takiej chyba ze skrzynek po jabłkach i mocowania serw ze sklejki chyba 20mm🫣 Waga kadłuba spadła do okolic 1kg ale jeszcze będzie trzeba połatać braki😉 Przyszły graty do silnika więc tutaj też trochę zmian, na początek nowe koło zamachowe z magnesem do czujnika: i do porównania stare: założyłem też nowy tłumik i silnik troszkę schudł a tu w wersji pierwotnej Oczywiście do stanu obecnego trzeba będzie jeszcze dodać ok 125g na moduł zapłonowy, płyta montażowa 105g (ją można jeszcze trochę odchudzić) no i jakiś pakiet do zasilania zapłonu. Więc cała operacja da pewnie w granicach 300g oszczędności na masie. Czy dużo czy mało nie wiem ale tyle wychodzi;) Zacząłem też obierać z farby usterzenie i tak wyglądają wstępne rezultaty tej nierównej walki W międzyczasie do szlifowania upierdliwych miejsc zrobiłem sobie mini szlifierkę oscylacyjną ze szczoteczki do zębów, nie widziałem wcześniej takiego patentu więc wrzucam może komuś się przyda;) Teraz w planach na najbliższy czas dokończyć stateczniki i zabrać się za demolkę skrzydeł;)
    7 punktów
  33. Witam, Dzisiaj sprawdziłem SC i wyszło ze mam 68 mm od natarcia skrzydła a musi być 108 mm. Pierwszy raz mam model ze musze dołożyć wagę do tylu kadłuba.Okolo 120 g. Srodek ciężkości został policzony przy pomocy wagi pod kołem i ogonie tak jak w prawdziwych szybowcach. Całkowita waga wyszła 6390g + 120 co musze dołożyć = 6510g. Dla rozpetosci 4.6 m myślę ze jest to nieźle.
    7 punktów
  34. Witam P-47 dalej leży odłogiem 😞 Za to zrobiłem drugi statecznik poziomy do 11 ( 102g zamiast 142g) oraz statecznik pionowy. PS. tło tez nowe 😁 CDN
    6 punktów
  35. Od niedawna zacząłem zabawę z "suszarkami", wszystkie to maleństwa na 64edf lub 2x50edf, większymi samolotami fajniej się lata, więc padło na F-22 raptor przeskalowany do długości 2050mm i rozpiętość około 1450mm. Dlaczego taka skala? Mam niewielki samochód i problem jest z tak dużym modelem, wiec cały będzie przewożony w bagażniku dachowym O plany ciężko, ale znalazłem model 3d, którego użyłem proporcji rysując całość od początku w fusion360. Założenia są następujące: Większość wykonana z depronu 6mm, miejscami sklejka 3mm i troche druku 3d oraz węgla 2mm, całości pokryta będzie tkaniną szklaną na żywice epoxydową. Napęd 2x 80mm EDF Zasilanie 2x lipo 6s 5000mah Brak podwozia, wyrzut z ręki Model ma być w miarę lekki do lotu poniżej 6,5kg czyli bez lipo 5-5,5kg zacząłem od wydrukowania szablonów i wycięciu wręg kadłuba, przód zrobię w późniejszym etapie budowy teraz by mi tylko przeszkadzał Następnie tunele wewnętrzne, było tu trochę zabawy wydrukowałem sobie tunel testowy i sprawdziłem go na hamowni, wyszło około 3,1kg oraz przymiarka silników
    6 punktów
  36. Tam o kaucji 17 stron a tu biała kielbaska sie robi.Surowa i po sparzeniu.
    6 punktów
  37. Nie ma dzialu cwiercmakiety, wiec pisze tutaj, choc nie bedzie to zadna polmakieta (jesli w ogole bedzie, bo wiecie, w jakim ja tempie buduje😉) Moj kolega z klubu przeslal mi info, ze jest na sprzedaz DUZY model samolotu SE5. Mimo, ze nie jestem jakims wielkim fanem WW I, to za te pieniadze nie wahalem sie nawet minuty. Gotowy model, ze zdjetym poszyciem (nie jest po wypadku i nie pytalem nawet dlaczego brak poszycia). Ma jakies kiepskie serwa na lotkach i to wszystko. Do tego instrukcja i plan. Model jest zbudowany na podstawie kitu D.B. SPORT & SCALE. Skala 1:4, wiec tyci ponad 2 m (2032 mm) rozpietosci. Rekomendowane silniki to LASER 150 S, 160V, 200V. Lasera mam tylko 120 (do innego modelu), wiec moze moja ENYA 155? Na razie kilka (nascie) godzin z papierem 400, zeby zdjac resztki pokrycia (95% jest zdjete), a pozniej pomyslimy nad dalszym planem. Troszke "smutne" malowania mieli Angole (w porownaniu do Niemcow i Austriakow), ale pogrzebie glebiej, zeby to nie byl "tylko" zielony model. SE5 - link do modelu Tak to wyglada:
    6 punktów
  38. Mam w tej wersji, ale duzo mniejszy, przemalowany na "patriotycznie". Ale przyznaje, ze wiekszosc Polskich malowan sa bardzo nudne. To samo dotyczylo Spitfire. Jakies 20 lat temu sprzedawalem w Australii ksiazki AJ-Press. Zadzwonil do mnie czlowiek i chcial kupic ksiazki o Jak1-7-3. Pytalem dlaczego Jak, bo byly one niezbyt dokladnie budowane. Powiedzial, ze chodzilo mu o trudne do zrobienia podwozie, za ktore mozna dostac wiecej punktow. Mowil tez, ze maja w klubie czlowieka, ktory pracowal w fabryce produkujacej Spitfire. Twierdzi, ze Spitfire byly bardzo zle i niedokladnie budowane, szczegolnie na poczatku. Wymagaly wiele lotow probnych w celu ustawienie klapek kompensujacych a niektore musialy wracac do fabryki bo nie nadawly sie do lotu. Nie pisza o tym w zadnych ksiazkach, Anglicy nigdy nie psiocza na swoj wlasny kraj ani swoich bohaterow...
    6 punktów
  39. Malowanie samolotu nr 166842, U.S. NAVY VFA-41 "BLACK ACES"CAG AIRCRAFT - czerwiec 2015r.. Model dostałem na gwiazdkę od syna, więc musiałem się zmobilizować do zrobienia kolejnego "jeta". Sam zestaw prosty i dla masochistów modelarskich wymagał dużo szpachli i szlifowania ale z odległości 1 metra przypomina "horneta" - no i ma ludziki
    6 punktów
  40. Fajny filmik !😛 Jeszcze kilka moich fotek z dzisiejszego latania !
    6 punktów
  41. Było by głośno o tym wydarzeniu . najpierw trzeba uruchomiać i dotrzeć silnik . Na razie jesteśmy w klubie zajęci budową lotniska . Tak wygląda parking 😀
    5 punktów
  42. Nie wiem, jak możecie jeszcze bronić tego wyłudzania kasy. Godzina pracy za najniższą krajową to większy zysk niż wożenie, zbieranie, oddawanie tych śmieci. Zrobili z nas kloszardów i kasjerów, zaraz zapłacicie abonament za możliwość zrobienia zakupów i jeszcze będziecie klaskać. Dajta spokój.
    5 punktów
  43. Co,do zdjęcia,robione było Smieną na filmie Orwo color,poprawione rrzezAI,a tu jest orginał.
    5 punktów
  44. Fajnie, że coraz więcej osób robi wędliny samodzielnie udowadniając, że nie święci garnki lepią. Przynajmniej wiedzą co jedzą, nie mówiąc o satysfakcji. Ja 6kg swojej białej (surowa) zrobiłem już tydzień temu, część "normalną", część z indyka (córka nie może wieprzowiny). Jako, że robi się zazwyczaj więcej niż na same święta, to po osuszeniu pakuję po 3-4 pętka próżniowo i zamrażam. Zaręczam, że nawet po rozmrożeniu za pół roku są świeże jakby wczoraj zostały zrobione... z indyka, "normalna", osuszanie po nabiciu, Polecam kolegom którzy jeszcze tego nie robili spróbować, to na prawdę nie takie trudne. Wesołego Zająca!
    5 punktów
  45. A kim mam być? Nic mi nie da jak usiądę i będę rozpaczał ,że modelarzy jest coraz mniej. Cieszę się z moich modeli i latać będę nawet jak będzie to utrudniane. Mam 40 lat i zdaję sobie sprawę ,ze należę do jednych z najmłodszych modelarzy i po moim pokoleniu już modelarstwa raczej nie będzie. No i co z tego? Trzeba latać robić modele i za dużo nie myśleć. To co wyrabiają biurokraci przekracza granice zdrowego rozsądku ale nic nie trwa wiecznie i ta głupota też w końcu się zatrzyma bo nie da się normalnie żyć w świecie zawalonym paragrafami.
    5 punktów
  46. Dzis zrobiłem próbny montaz całosci i wywazenie w połowie długosci kila i okazało sie ze serwa musiałem przesunac do tyłu.Wkrótce juz próby w locie.Ciezar całkowity 2650 G a ciag silnika 2300 G., smigło APC 12X6.
    5 punktów
  47. Aż się wypowiem. Ja się dziwie tym, którzy wprowadzili ten system, ja bym dał nie 50gr tylko 50zł za butelkę, byłoby im jeszcze łatwiej wszystkich wydoić. Gdzie można się starać o koguta na samochód, bo skoro mam wozić śmieci, to chcę być pojazdem uprzywilejowanym? Ludzie w małych mieszkaniach muszą się cudownie czuć mieszkając w sortowni śmieci. Genialne, podwyżki za śmieci, kaucje a i tak wszystko masz robić sam. Ten naród nigdy nie zmądrzeje.
    5 punktów
  48. Co nieco mi w ostatnim czasie wpadło, mimo przerwy modelarskiej 😏
    5 punktów
  49. Dzisiaj oblot, o wiele lepiej. Mimo, że te silniki pociągną nawet na 4S, na 3S i tych samych pakietach, śmigłach jest wystarczająco dobrze. Jeszcze coś nad lotkami muszę popracować bo działają tak jakbym miał duże expo na nich.
    5 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.