Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 23.12.2025 w Odpowiedzi

  1. Witam, Kadłub pomalowany. Ster kierunku i statecznik poziomy skończony.Podwozie zamontowane z klapkami. Teraz czekam na odbiornik - potrzebuje 14 kanałów i wtedy będę kończył malowanie skrzydeł.
    19 punktów
  2. Hej Z racji tego, że RWD-10 sobie radośnie lata, to można pomyśleć o kolejnym dużym projekcie. I od razu ostrzegę - to się nie będzie działo szybko. Jak skończę projektować, to i tak nie zacznę póki mi się zmiany życiowe nie skończą (ale liczę, że w tym roku zacznę). Ale do rzeczy. Od zawsze mam soft spot na samoloty wyścigowe 20 lecia międzywojennego. To był ten taki fajny moment w historii, że już wiedzieliśmy jak budować samoloty, ale one wciąż był dziwne, różnorodne i eksperymentalne. Stąd pojawił się pomysł, żeby zbudować jakiegoś ściganta, w jak najsłuszniejszej skali. W ostatecznej walce ostały się trzy samoloty. Gee Bee R2: Hughes H-1 racer: I właśnie Caudron C460: Bardzo miałem ochotę na Gee Bee, bo Gee Bee jest moim duchowym samolotem, ale ostatecznie stanęło na tym, że jednego już mam: Więc odpadł. Ale takiego w skali 1:2 totalnie kiedyś zrobię. Na placu boju pozostał Caudron i Hughes. I po fajności wybrać było mi trudno, więc podszedłem od innej strony. Wybrałem od strony praktycznej. Caudron jest samolotem o dużo prostszej bryle i to na niego padło. Aczkolwiek, same samoloty się najwyraźniej lubią Szczęśliwie okazało się, że w internecie jest sporo fajnych materiałów o Caudronie. Są np. zdjęcia z budowy repliki: http://www.aerocraftsman.com/gallery/caudron-c460/ Czy np. ktoś wykonał model 3D samolotu (ale modelu 3D konstrukcji już nie udostępnił): https://grabcad.com/library/caudron-c450-c460-50cc-2010mm-wing-span-1 Wymyśliłem sobie, ze samolot ma mieć 3m rozpiętości, czyli w skali 1:2,25 Daje to około 3,16m długości (jak będę miał zamiar to przewozić na lotnisko? Pojęcia nie mam, pomartwię się później). Celuję w wagę poniżej 22kg (bo powyżej, to się robi dziwnie z ubezpieczeniem OC), ale w praktyce myślę że 18-20kg jest w zasięgu. Model będzie, jak wszystkie moje, w elektryku. Planuje użyć w nim silnika Dualsky GA8000.9S kv140: https://nastik.pl/produkt/dualsky-ga8000-9s-kv140-moc-maks-8550w/ Akumulator zaś polutuję z Li-Ionów. Jakich? Kto wie, zanim będę potrzebował, to może jakieś nowe lepsze cellki będą Cały proces projektowania zacząłem oczywiście od sprawdzenia proporcji. I jak często w samolotach wyścigowych - okazało się, że stateczników powiększać nie trzeba. Długi ogon, duże powierzchnie robotę robią (bo i to nie myśliwce, miały trzymać równy tor lotu, a nie nawracać w miejscu). Wziąłem się więc za profile aerodynamiczne. I tak powstał profil na nasadę skrzydła: Na końcówkę: I na stateczniki: Profile na skrzydło cele miały trzy: 1. Ekstremalnie łagodna charakterystyka przeciągnięcia 2. Niezłe osiągi w locie plecowym 3. Duża grubość (bo tak łatwiej zrobić sztywne i lekkie skrzydło) I jak to wyszło? No grube profile są (16% przy nasadzie, 14,3% na końcówce). Charakterystyka przeciągnięcia też wygląda bardzo przyjemnie. Tu jest porównanie z profilem S8036, który też ma 16% grubości i też jest powszechnie stosowany w tego typu modelach (czyli duże półmakiety dolnopłatów). Jak widać mój profil ma dużo łagodniejszą charakterystykę przeciągnięcia, szczególnie przy niższych Re oraz jest w stanie wyprodukować dużo mniejsze minimalne Cz (czyli będzie lepszy na pleckach). Podsumowując - może szybciej, może wolniej, może do góry nogami - same zalety A jeśli chodzi o profil na ogon - to modyfikacja HT13 Marka Dreli. Cel był jeden, jak najmniejszy deadband: Tutaj w porównaniu z NACA 00010. Jak widzicie - nie jest perfekcyjnie (tzn. deadbandu nie ma, ale idealnie liniowo w okolicach zera nie jest), ale nie chciałem ryzykować, że to będzie trudne w projektowaniu (bo cienko wychodzi w okolicach zawiasu). I przeczucie miałem słusznie - już było ciężkawo. Jakby kto chciał - profile są w załączniku do tego postu. Ale ostrzegam - to są profile do dużego i ciężkiego modelu. Do 1,5m elektryka to się nie nada. A po tym czas było zacząć to projektować. Projektuję całość w Solidworksie (z którym mam love-hate relationship) Obecny etap jest taki: Czyli - kadłub i ogon są praktycznie zaprojektowane, skrzydło obecnie ma tylko narysowaną bryłę. Cała konstrukcja to w większości lekka sklejka 3mm (taka sam jakiej używałem w Quickiem: I jakiej używa się na lekkie modele akrobacyjne, typu MX-2) Do tego hardpointy (czyli np firewall, wręgi przy mocowaniu skrzydła etc.) zaprojektowałem ze sklejki lotniczej 6mm. Idea jest taka, żeby całą konstrukcję okleić balsą 2mm, na garby balsa 3mm (żeby było co szlifować). Tylko stateczniki oklejone będą balsą 1,5mm (bo waga). Na to ma iść tkanina szklana i wyprowadzenie na gładko, bo i oryginał się świecił jak szybowiec (co i uroku tej linii dodaje, pasuje do racera). To co jest wygodne, to że oryginał może i jest gładki, ale powierzchnia jest nieco pofalowana. Mniej stresu gwarantuje to przy wykończeniu A teraz przechodząc do konkretów. Na obrazku górne poszycie zdjęte Jak widzicie poszedłem w serwa w stateczniku (z kilku powodów). W stateczniku mieści się KST X20 (czyli standard), co na pewno wystarczy siłowo. Sam napęd steru jest zrobiony prawie wewnętrznie, jedynie od spodu sam snap wychodzi z poszycia: Rozważałem, żeby zrobić napęd całkiem wewnętrzny, ale jednak jest wtedy nieco krótko na dźwigniach. Widać też rozwiązanie trzymające połówki statecznika razem w kadłubie - czyli ten sklejkowy język. W nim są osadzone magnesy, które chwytają się do magnesów języka z przeciwnej strony. Mam tak w RWD-10 i działa super. No i zawiasy są skalowo zrobione, czyli ośka wewnętrzna i okrągłe natarcie steru (te prostokąty pod sterem to podstawki do montażu na desce): Z kolei bagnety to mają być rurki fi10mm, najpewniej aluminiowe. Kieszenie zaś to mosiądz 11/10,2mm. Statecznik pionowy jest konstrukcji podobnej: Tylko, że tutaj udało się zrobić napęd całkowicie wewnętrzny: No i całość ma konstrukcję zrobiono tak, że po zmontowaniu powstaje gotowy "moduł" do wstawienia w kadłub. W kadłubie nie ma chyba nic specjalnie interesującego. Ot garby profilowane na listwach i wręgach: Na masce silnika dałem ich nawet bardzo dużo: Powód jest taki, że słabo mi idzie modelowanie takich krzywizn, więc to ma mi to ułatwić. A że wszystko jest na nosie, to waga tutaj nie boli. Silnik ma mocowanie z dodatkowym domkiem: (tutaj pochowałem trochę części, żeby pokazać o co chodzi) No i ma być dobry dostęp do wnętrza: Czyli zdejmowana pokrywa silnika i zdejmowany garb nad skrzydłami. Podział wykonałem tam, gdzie oryginał ma łączenia blach, żeby lepiej to wyglądało I na razie tyle. Całość planuje udostępniać w ramach kończenia etapów. Czyli skończę 3D, to wrzucę model 3D, na razie macie aerodynamikę wrzuconą Ciekaw jestem czy ktoś się dołączy do tego projektu Teraz przede mną projekt skrzydeł i stąd pytanko: Znacie jakieś plany modelu, który ma klapy krokodylkowe? Mam kilka pomysłów jak to rozwiązać, ale jak ktoś już to wymyślił, to po co mam wyważać otwarte drzwi HT 14 mod3.dat HT 14 mod3.dxf PS-60-1.dat PS-60-1.dxf PS-60-2.dat PS-60-2.dxf
    18 punktów
  3. Minął rok i jestem gotowy do oblotu modelu Skończyłem projekt kilka dni temu i czekałem na poprawę pogody aby zaraz po świętach pojechać z modelem na lotnisko. Niestety przed świętami wisiała jakaś wilgotna mgła a potem mocno się ochłodziło. Dziś już posypało śniegiem, mróz trzyma zatem oblotu chyba w tym roku już nie będzie. Osadzenie amortyzatorów w aluminiowych "portkach" jakie przygotował Sławek zajęło mi sporo czasu. Mimo polerowania ciasne spasowanie uniemożliwiało mi właściwe połączenia. Ostatecznie pomogła fizyka i umieszczenie amorków na kostkach lodu ...mocno schłodzone udało się wcisnąć w portki 😁 Przeszlifowałem nos i zmieniłem jego kształt, dostarczona też została taśma metaliczna zamówiona na chińskim portalu co pozwoliło okleić szklenie okien, wprowadziłem też podkładkę ze sklejki 0,8mm pod mocowanie silników zwiększając minimalnie ich pochylenie. Na koniec drobne poprawki lakiernicze bo osłony silników też musiałem nieco inaczej ustawić i model gotowy .... zamiast wyjazdu na lotnisko, sesja w przydomowym ogrodzie Mocowanie podwozia jest cięższe niż pierwotna wersja, pakiety 5200mAh też nieco cięższe (44g), doszła również waga pilotów na płytce i mocowanie kabiny co skutkowało ostateczną wagą modelu do lotu 6080g. Pakiety 5200 mają identyczny rozmiar jak 4500mAh zatem mogę stosować je wymiennie z pomijalną różnicą wyważenia modelu. Ostatecznie nie doważałem już nosa , zobaczę jak zachowa się model w trakcie oblotu i wtedy podejmę ostateczną decyzję czy jakieś gramy w części dziobowej będą jeszcze potrzebne. Po roku budowy, model uważam za ukończony .... i czekam na sprzyjającą pogodę ms
    18 punktów
  4. Robiłem porządki i trafiłem na radio RC z początku lat dziewięćdziesiątych które sam zbudowałem i o zgrozo latałem na tym . Niestety zakup sprzętu w tamtych czasach graniczył z cudem i niewielu było stać na coś fabrycznego . Aparatura wzorowana była na "żółtej Webrze" , cztery proporcjonalne kanały , szczyt techniki 🙂 Oczywiście sprzęt na 27MHz (cudem zdobyłem kwarce) i aż nie chce mi się wierzyć że popełniłem takie ustrojstwo . Ciekaw jestem czy znajdą się modelarze którzy też rzeźbili takie ustrojstwa ( odzew mile widziany) , pozdrawiam roman .
    16 punktów
  5. Witam, Elektryka w kadłubie zakończona. Mialem dużo szczęścia bo prezydent mojego klubu SSL zrobil wszystko za mnie. W 2023 roku zdobył 3 miejsce na świecie w F5J. Programowanie radia zakończone,bardzo mi pomógł YouTube - pan Harry Curzon wykłady jak używać Radio Jeti. Musze teraz zainstalować hamulce w skrzydłach.
    15 punktów
  6. VINCI dzisiaj dostał wreszcie swoje pierwsze w życiu narty. Poradził sobie z tym debiutem, mogły by być jak na ten świeży, puszysty śnieg nieco większe- rozbieg w początkowej fazie dość powolny, potem już bez problemu. Pewnie aku też nie bez winy, ma już tez parę lat za sobą, a lotów?- kto by to zliczył.
    15 punktów
  7. Udało sie. Oblatalem dzisiaj z sukcesem model który leżał na półce już dłuższy czas, ale z braku motywacji brakowało oblotu. Moja wersja PZL 230 Skorpion. Lata bajecznie łagodnie. Przednie usterzenie na zero bez powierzchni sterowych, profil symetryczny co ręka dała. Na skrzydlach moja ulubiona NACA2412. Na kadlubie jakas wariacja. Na środku kadluba ster wysokości, a delikatnie powiększone skrzydla ze sterolotkami. Kolega Tobias próbował ulotnić model niestety zle wyliczony SC spowodował porażkę (model tak ciężki na dziób że nie dało sie go wyprowadzić do lotu poziomego . Kierując sie tymi wskazówkami ustawilem SC prawie 1.5cm do tyłu. Strzał z katapulty (dzięki Konrad) i model poszedł jak po sznurku. Napęd 2x EDF 40mm xfly. Pakiet 4s 1800 CNHL. Druk lw-pla z 3% wypełnieniem gyroidalnym. Zawiasy TPU. Masa do lotu prawie 700g. Ciągu na 4s jest ponad 1 kg. Regulatory 30A Little Bee + oddzielny BEC. Biały model to model kolegi Tobiasa. A tak sie latało:
    14 punktów
  8. Też kiedyś popełniłem coś podobnego. Wzorowałem się Futabą. Radyjko działało w AM-ach, 40MHz, 7 kanałów. O dziwo działało, (do czasu aż raz coś tam grzebałem w środku i pojawił się mały dymek i tak już zostało a ja przecież nie jestem elektronikiem) chociaż nigdy nie odważyłem się go zainstalować w modelu latającym. Pamiętam że sporo zachodu było z selekcją podzespołów oraz z doborem, przewijaniem i strojeniem cewek i dławików. Miało nawet D/R-y i Revers-y. Oczywiście bazowałem na różnych dostępnych wtedy książkach i czasopismach ale wszystkie płytki drukowane układów były przeze mnie przeprojektowane i wytrawione (oryginalne płytki były po prostu za duże - musiałem je zminiaturyzować). Dużo frajdy sprawiło mi wykonanie mechaniki manipulatorów - gimbali. Robiłem je na podstawie opisu w czeskim czasopiśmie ,,Modelar,,. Mechanizmy te ładnie działają współpracując z mini sprężynkami - drążki płynnie wracają do neutrum. No dobrze, a tak to wygląda:
    13 punktów
  9. Witam, W Polsce jest zima ze śniegiem a nu nas bardzo gorąco. W mojej budzie temperatura doszła do 44 stopni wiec klejenie jest niemożliwe. Przeniosłem to do domu ponieważ kończę prawe skrzydło i wklejam lotkę i klapy.
    12 punktów
  10. Z kronikarskiego obowiązku. Pierwsze świąteczne spotkanie w naszej nowo otwartej modelarni. Była choinka, były słodkości, były rozmowy, plany na nadchodzący rok, no i była wspaniała świąteczna atmosfera. Święta, Swięta i po Świętach ... Zapowiada się piękna, duża makieta (3.70m) naszego PZL 106 Kruka. Tu na zdjęciu poniżej jeszcze nie skrzydła pierwszy raz spotkały się z kadłubem. Extra 300 Mikołaja w malowaniu i za zgodą grupy "Żelazny" ma być gotowa na wiosnę. Przygotowania i prace malarskie. W "międzyczasie" ... No i mamy powrót zimy z dzieciństwa. Jest śnieg, jest mróz, i zdażają się problemy z powrotem z modelarni która jest zlokalizowana na terenie wewnętrznym lotniska, który nie jest odśnieżany przez miasto w weekendy a, że teren otwarty to wiatry z nad morza potrafią pięknie zawiać. Byle do wiosny ;).
    11 punktów
  11. Dosyć mozolnie to idzie, ale zawsze do przodu. Mocowanie skrzydeł wstępnie ogarnięte. Stojak pod model też zdaje egzamin.
    11 punktów
  12. Przez kilka lat zabawy uzbieralo mi sie sporo sprzetu, ktorego juz nie bede uzywal,bo latam juz tylko wiekszymi modelami. Wszystko razem warte pewnie pare tys., zadne smieci czy starocie. Chcialbym to oddac - bo nie chce mi sie tego indywidualnie wystawiac/sprzedawac (no i swieta mamy ) do jakiejs publicznej modelarni, niech jeszcze sluzy! W zamian chcialbym tylko w przyszlsoci dostac zdjecia modeli do jakich te kompotenty trafia 1) Podwozia od roznych modeli Freewinga: Mirage, Avanti, Gripen, Su-35: 2) Silniki rozne - EDFy Freewinga 50-64-70-80mm i outrunnery z Freewing Spitfire i Tigercat: : 3. ESC od 6S do 12S 60-80A: 4. Baterie Lipo i LiHV (ja sie na Li-On przesiadlem dawno temu):
    11 punktów
  13. Witam w nowym 2026 Zabrałem się za stery wysokości , założenie jest takie aby wszystkie napędy sterów były ukryte . Materiały na stery wysokości Sklejone Dorobiłem z płytek laminatowych zawiasy oraz łącznik sterów wysokości Ustawione i poskładane na sucho sklejone Zrobiłem też popychacz steru wysokości oraz mała przymiarka CDN
    10 punktów
  14. Zrobię tak, jak w oryginale. Teraz czas na pocięcie rdzeni skrzydła.
    10 punktów
  15. Trumpeter skala 1/48 Bautlon Paul Defiant, T3991 model w barwach 307 Dywizjon Myśliwski Nocny "Lwowskich Puchaczy", październik 1940 Kirton-in-Lindsey (Anglia). Mam duży sentyment do tego samolotu ponieważ latali na nim polscy piloci a był totalnie nieudaną konstrukcją, za dzieciaka kleiłem go jako jeden z pierwszych kartonowych modeli z Małego Modelarza. Pozdrawiam w nowym roku z pierwszym moim modelem ukończonym w 2026r.
    9 punktów
  16. Połamania skrzydeł w Nowym 2026 roku życzy modelarni Bocian i Skrzydlaty Racibórz 😀
    9 punktów
  17. Domyśliłem się.Ty potrzebujesz większe z racji innej skali wiec bedą fajnie wygladać. Zmagań ciąg dalszy.Wydechy są w odbicu lustrzanym celowo jak i wlot powietrza.
    8 punktów
  18. Model ma już namalowane znaki rejestracyjne i owiewki kół. Pozostał oblot.
    8 punktów
  19. I 2025 roczek przeleciał , a spotkanie sylwestrowe jak co roku udane , miło jest się spotkać i pogadać o przyszłości modelarstwa i wspólnych lotów .
    8 punktów
  20. Witam Wkleiłem sklejkę 0,6mm jako zaczątek oprofilowania kadłub skrzydło . oraz zabrałem się za brzuszek dzbanka 😃 CDN
    7 punktów
  21. 7 punktów
  22. Prawie gotowy, masa modelu 2050g - do startu 2480g
    7 punktów
  23. Wygląda na to że skończyłem budowę modelu , drobnica odkładana na później jest już zamontowana na swoim miejscu , kable zasilające serwa w ogonie tez już zamontowane, wygląda na to że można model oklejać folią. Nim okleję to pewnie narysują się owiewki na koła, i przyjdzie paczka z docelową maską, szybą , owiewkami na koła i zatrzaskami skrzydeł. Oklejał będę juz w domu a jak okleję to model wróci z powrotem do piwnicy na montaż wyposażenia. Jedyne co zostało do posklejania to winglety , ale to już drobiazg , jak widać na foto nie ma tego wiele, łatwa i szybka robota.
    7 punktów
  24. Poszedł w ruch koveral, kapon i celon. Kwintesensja modelarstwa.Druknołem też zawiasy do maski, te czarne pierdułki.Jak by ktoś poszukiwał celonu to na ebay-u niemieckim jest pod nazwą SPANNLACK. Panowie widzę światełko w tunelu ze niebawem koniec.
    7 punktów
  25. Witam Dni wolne trza wykorzystać dokończyłem poziomy oraz wziąłem się za ster kierunku dorobiłem zawiasy z płytki laminatowej WhatsApp Video 2026-01-03 at 12.28.06.mp4 wstępnie spasowane po chwili sklejone CDN
    7 punktów
  26. Było troszkę wolnego więc między kawałkiem karpika, a serniczkiem...takiego, jak to usłyszałem "martwego delfina" wydrukowałem. Powstały też solniczki. Plan jest taki że wylaminuje całość od środka i w miejscach newralgicznych wstawię przegrody...
    7 punktów
  27. Witam Znalazłem w szafie taki motorek, więc postanowiłem zbudować sobie taki samolocik Ale coś mnie tknęło i pogrzebałem głębiej w szafie i znalazłem takie cuś wiec stwierdziłem że ten będzie lepszy dwa garnki do dzbanka to lepiej niż jeden garnek A tak na poważnie to kiedyś kupiłem niedokończony projekt P-47D o rozpiętości 2,4 m dokładnie taki sam jak miałem i sprzedałem , Zaczynamy potrzebna będzie mi rura laminatowa więc trzeba było ją sobie zrobić kadłub przy przeróbce z wersji D na N wymagał rozsunięcia skrzydeł o 27cm po przez dorobienie centropłata pozbawieniu kadłuba garba żeby był jakiś dostęp do kadłuba ( wcześniej był po zdjęciu skrzydła ) a po dorobieniu centropłata i wklejeniu go na stałe do kadłuba podjąłem decyzje o odcięciu górnej części kadłuba , aby utrzymać sztywność kadłuba w wycięte miejsce w kadłubie wkleiłem wręgę ze sklejki 3mm co zamknęła i usztywniła kadłub . CDN
    7 punktów
  28. Dorobiłem zamknięcie wyrzucanego zbiornika paliwa A pod nią dostęp do serw i akumulatorów.
    6 punktów
  29. Temperatura troszkę niekomfortowa ,ale byłem oblatać Jupitera na nowym kpl. RC i po zmianie kąta silnika ( troszkę zmniejszyłem) napiszę ,tak bajka . Na acu 300 mA 2S około 10 min latania , fakt że spokojnego ale to taki model . W tym czasie może z 20 startów i lądowań ze śniegu . Większość bez dotykania modelu , ster ,nawrót i let's go . Na przestrzeni dekad latałem wieloma rodzajami modeli ,ten na mój wiek jest wprost wymarzony . Mogę latać w odległości kilku metrów ode mnie widząc dokładnie ,jak stery się wychylają . Model dzięki swojej niskiej wadze lata wręcz nieprawdopodobnie wolno ( tzn. może latać jak tak chcemy) . Zobaczę ile wzrośnie mu waga po pomalowaniu i spróbuję coś wymyślić żeby skrzydła były odłączane ,wtedy będzie go można zabierać ze sobą wszędzie ,mając ich obostrzenia ... . Czyli parkflyer pełną gębą . Polecam ten model wszystkim ,mającym choć kawałek łąki koło domu , bo niekiedy człowieka najdzie ,a on w tym pomaga .
    6 punktów
  30. No i w międzyczasie powstał zbiornik.Pojemność 200 ml. Końcówki to dysze od LPG.Nie zabardzo lubię kupować coś co można przy odrobinie wyobraźni łatwo wykonać. Powstaje również zamykanie maski,to już jest dla mnie drobnica. Z racji ze nie za bardzo jest to jak przykręcić do klapy (małe) dolutowałem mosiężny drut (miękki),który bedzie wsadzony w otwór w klapie i zagięty a następnie zabezpieczony żywicą.Ale zamontowane będzie dopiero po malowaniu.
    6 punktów
  31. Witam Zmajstrowałem taki wicharster w Dzbanku będzie miał dwa zadania: pierwsze chronić ( Przynajmniej w teorii 😄) drugie mocować maskę zamontowałem zawiasy do maski i usztywnienia Tyle zrobione. Zabrałem się w końcu za zamki kabiny oraz poskładałem Dzbanka coby oczka nacieszyć 😄 CDN
    6 punktów
  32. Witam Wyrzeźbiłem osłonę wylotu spalin "kopyto " zostało zalaminowane oraz wy laminowałem " drzwi " do podwozia ogonowego Osłona wydechu została troszkę powiększona aby zmieścić rurę wydechową oraz umożliwić przepływ powietrza chłodzącego wydech .
    6 punktów
  33. Obserwowanie rynku baterii i rozwoju na tym polu to jedno z moich zainteresowan. Kilka razy wspominalem, ze zostaje przy EDFach i nie ide w turbiny,gdyz m.in uwazam, ze to tylko kwestia kilku lat, az nowe baterie umozliwia modelom EDF lepsze osiagi. Ogniwa Litowo-metalowe moga byc wlasnie tym przelomem. Normalnie anoda w baterii jest zrobiona z grafitowego lub krzemowego rusztowania, wewnatrz ktorego osadza sie lit. Tutaj nie ma rusztowania, jest czysty lit. W duzym uproszczeniu oczywiscie. Media sa pelne kolejnych nowosci, ktore sa "tuz za rogiem". Ale w tym przypadku mowimy o technologii, ktora juz wchodzi do produkcji - teraz to juz tylko kwestia optymalizacji kosztow i skalowania wytwarzania. Typowe ogniwo LiHV ma napiecie nominalne 3.8V i gestosc energetyczna ok. 190Wh/kg Natomiast ogniwo Li-metal ma napiecie nominalne 3.85V i gestosc energetyczna 410Wh/kg+. Czyli 2.5x wiecej mocy z tej samej masy(!) Probki sa juz dostepne w oficjalnych testach. Pierwsze jakie widzialem sa ogniwa od Koreanskiego BEI: https://www.aboutenergy.io/cell-library-/bei-mul03a https://www.aboutenergy.io/cell-library-/bei-mul17a Jesli zerkniemy na wizualizacje przedstawiajaca ogniwo MUL03A pod wzgledem gestosci energii i gestosci mocy, i porownamy do topowych obecnie ogniw jak EVE 30pl czy RS50, to po prostu przepasc: Cell Library | Voltt Napisalem do BEI czy ja tez moglbym kilka probek kupic, ale nie dostalem odpowiedzi Chinscy producenci nie sa duzo z tylu: Tutaj sporo dodatkowych danych: https://www.sdle.co.il/extreme-high-energy-density-rechargeable-cells-packs/ Widac juz ogniwa o gestosci energetycznej 600 Wh/h, ale kosztem innych parametrow. Uwage zwraca takze dosc niska ilosc cykli i niekiedy koniecznosc zamykania ogniw w pojemniku pod cisnieniem. Ciekaw jestem ceny tych ogniw i dostepnosci. Niedaleka przyszlosc wyglada bardzo interesujaco!
    6 punktów
  34. Budowa już praktycznie zakończona. Może jeszcze kilka testowych "udziwnień" dołożymy, w oczekiwaniu na pogodę do lotów. Jeśli coś ciekawego wymyślimy to się podzielę. Poniżej kilka fotek z finału projektu na tym etapie. Nastąpiła zmiana koncepcji owiewek kół - finalnie są trochę mniejsze.
    6 punktów
  35. "Nitowanie" poszycia 😄 https://www.youtube.com/watch?v=d8OWyeGkIgo Przerwa świąteczna i choroba, trochę spowolniły pracę, ale coś dorobiłem. Pojawiły się osłony popychaczy steru wysokości i linek kierunku. Dorobione z cienkiej blaszki. Ster wysokości będzie na dwóch serwach, każda połówka na swoim. Niestety z braku miejsca nie mogłem zrobić "ukrytego" napędu. Będzie to chyba jedyne ( jak na półmakietę) odstępstwo od oryginału.
    6 punktów
  36. Jaki instruktor taka modelarnia 😀 Modelarnia Bocian rozpoczęła nowy sezon 2026 😀
    6 punktów
  37. Witam Walki ciąg dalszy Na razie pokryte z jednej strony Poskładane 😀 WhatsApp Video 2026-01-02 at 13.01.47.mp4 CDN
    6 punktów
  38. Kadłub mam tak jak by gotowy do oklejania , stateczniki i stery też, wycięcia gdzie chodza zatrzaski kabinki doszlifowane więc działają dość płynnie więc cały kadłub można by juz oklejać. Obecnie dopieszczam skrzydła bo prócz oszlifowania natarć to mam kilka braków do uzupełnienia , lotki na skraju trzeba przyciąć z 1,5mm bo skrzydła będą miały winglety i żeby gdzieś przypadkiem lotki o nie nie ocierały to je przytnę. Maska po przymiarkach, nie tylko do kadłuba ale i do silnika , i jest doskonale silnik nie ociera wszędzie jest luz , piasta z maski wystaje w sam raz , więc można maskę już w finalnej wersji drukować , bo maska będzie drukowana tylko że z filamentu żywicznego utwardzanego UV? jak nic nie pokręciłem to tak to zrozumiałem , owiewki na koła też będą drukowane z tego samego co maska tylko że owiewki dopiero się rysują, szyba kabinki będzie robiona na kopycie. Ja natomiast zrobiłem zamówienie w modelarskim i juz je mam , więc juz mi nic nie brakuje i mam całe wyposażenie włącznie z białą folią bo białej to miałem na stanie tyle że można tym dziurę zakleić w razie potrzeby a nie zaczynać oklejać model.
    6 punktów
  39. Witam Lecimy dalej kleimy górną pokrywę kadłuba . CDN
    6 punktów
  40. Wrócilem do tego rwdziaka,mam nadzieje że za tym podejsciem bedzie finał. Zabrałem sie za orczyki i detale do mocowania przeniesienia napędów na stery. FOTKI
    6 punktów
  41. Zabrałem się wczoraj za oklejanie , nigdy nie lubiłem oklejać więc wolno idzie , to co na foto to dwa dni mi z tym zeszło a i tak nie skończone bo jeszcze paski wzory czy coś tam trzeba będzie powycinać, no i zostały mi skrzydła i ster kierunku do oklejenia. Można by powiedzieć że dobrze idzie tylko powoli.
    5 punktów
  42. CD... Dzisiaj za dużo nie zrobiłem bo miałem "przyjemność" wyjazdu do teściowej. Ale dociąłem jeden element, który nie został wycięty razem z innymi. Powkładałem listwy na spływie. A potem wsunąłem te elementy na zawiasy, które wczoraj zostały i czekały na listwy. No i listwę natarcia też można już było włożyć. Dźwigary włożone tak prowizorycznie bo okazało się, że mam listwy węglowe 5 mm ale zamiast grubości 0,5 to mam tylko 1 mm. Więc czekam na dostawę. Może jutro będzie. To je włożę i będę mógł zamontować dźwigary i wszystko docisnąć dokładnie. No i cóż, będzie można zalewać klejem. CDN...
    5 punktów
  43. Dziś przyszedł system oświetlenia do Pukarki. Niby mocniejszy, bo wcześniej zamówiłem inny z ali, ale świecił jakby chciał a nie mógł... Przygotowałem również przegrody łączące Kadłub w całość. Nie ukrywam, że tu mam największe obawy konstrukcyjne. Sprawdziłem czy wykonany przeze mnie 2 lata temu statecznik 😉pasuje do ogonka i jest ok...
    5 punktów
  44. Trochę znów przez ten rok się działo, ale mam postawiony garaż z kanałem u rodziców! Więc możliwości zrobiły się duże . Ale zacznę może od tego co było zanim powstał, bo pod blokiem zdążyłem jeszcze w Maździe wymienić łożyska kół z przodu i z tyłu i jeszcze sworzeń wahacza. Opisałem całość tutaj: https://www.revvedup.pl/post/lozyska-przednie-i-sworzen-wahacza-mx-5 https://www.revvedup.pl/post/wymiana-łozysk-tylnych-koł-mx-5 Najgrubsza rzecz w tamtym roku to jednak była totalna przeróbka reflektorów. Wstawiłem BiLeda, zrobiłem środki na czarny chrom, dołożyłem lampeczki i jeszcze aerografem odmalowałem klosze. Jestem mega zadowolony z tego. https://www.revvedup.pl/post/przerobka-reflektorow-w-mazdzie-mx-5 Wycinałem seryjne soczewki... Wyglądają prawie jak seria, z tym że środek jest czarnym chromem, a klosze wyszły mi ideolo dwuskładnikowym klarem i to aerografem Świecą jeszcze lepiej i przeszły przegląd nawet. Odcięcie jest bardzo mocne i udało mi się je ładnie ustawić. I można robić też tak z aplikacji . No ale po całość zapraszam pod link na bloga, bo opisałem całą przeróbkę . Aha, w sumie to była jedna gruba rzecz, a druga pojawiła się na koniec roku w Saxo. Bo sobie do niego zamontowałem wodne ogrzewanie postojowe. Mogę z pilota odpalać i wsiadam do ciepłego i odmrożonego auta z 1999 roku , nie ma nawet ABSu, ale jest ogrzewanie! Z tego też jestem dumny . Zrobiłem tak, że odpala się też nawiew w środku. Mega duża relacja jest tutaj: https://www.revvedup.pl/post/ogrzewanie-postojowe-citroen-saxo
    5 punktów
  45. Pozwolę sobie w Waszym wątku podlinkować nowy film o historii lotniska w Gliwicach.
    5 punktów
  46. I Iskra została w całości zalaminowana: Jak widzicie - doszło sporo szpachli z żywicy z mikrobalonem. Całość zalaminowałem tkaniną szklaną 45g/m2,. Producent poleca 45 na kadłub i 25 na skrzydła, ale skrzydła to tak mała część modelu, że stwierdziłem, że wolę żeby to mocniejsze było. I dla jasności - nie chodzi mi o sztywność w locie, tutaj samo drewno dawałoby radę. Chodzi o wszelkiego typu upierdliwe wgniotki, które radośnie będą się pojawiać na tkaninie 25g/m2.. Cała impreza dodała do modelu 400g wagi, ale spodziewam się około 100 g zdjąć szlifując. Zapomniałem już ile schodzi żywicy, na takie parszywe laminowanie pędzlem. Tzn - nie idzie nawet tego odsączyć, bo ręcznik papierowy ściąga tkaninę z balsy. Teraz przede mną oszlifowanie całości (o to to jest dopiero obrzydliwa robota...). Rozważałem położenie na całość żywicy z mikrobalonem, ale jednak zrezygnowałem. Obecny plan zakłada szlif szkła, wybranie dziur szpachlą poliestrową (co powinno dużo lepiej działać niż szpachlowanie balsy, bo w końcu podłoże ma jakąś sztywność), na to po całości szpachla natryskowa (najpewniej Novola), szlif i podkład lakierniczy. Jak już mówiłem - robota dla lakiernika samochodowego nie modelarza. Pytaniem otwartym jest kiedy za to się wezmę, istnieje ryzyko, że poleży do wiosny (bo nawet jak szkło wyszlifuje, to nie będę nakładał szpachli natryskowej w tej temperaturze)
    5 punktów
  47. W Warszawie?😅 Jutro u nas ma sypac, ale sie wstepnie umowilismy. Zobaczymy CO z tego wyjdzie. OK, jedziemy dalej z Rumunia (tylko poczekajcie z czytaniem, az wkleje zdjecia)! Poszedlem wczesnie spac, a obudzilem sie stosunkowo pozno i chyba pierwszy raz na tym wyjezdzie sie porzadnie wyspalem! Na dworze juz rano, bylo przyjemne 20 stopni (o 7.30!) , az chce sie wsiasc i jechac! Zjadam jakies wafelki, popijam soczkiem i pakuje klamoty. Odpalam Garmina, a przede mna TYLKO 36 km (do lodzi, ktora odplywa o 11.00) Nie wiem dlaczego wydawalo mi sie caly czas, ze bedzie tam asfalt (lub chociaz jakies plyty), ale niestety tuz za Sulina zaczely sie dosc grube kamole. Plyty tez sa, ale na bardzo krotkich odcinkach. Jade cala trase wzdluz kanalu. Co chwile mijam pasace sie krowy (i czasem konie), a co kilka kilometrow jakies budki (przy kanale) z nagromadzonym zlomem wszelakiej masci. Skaczac na tych kamieniach, zastanawiam sie tylko KIEDY zlapie kapcia (ta mysl po przedwczorajszym dniu mnie nie opuszcza). Mysle, mysle i wymyslilem! Powietrze znika momentalnie i natychmiast po zatrzymaniu sie dostrzegam kolca-giganta. Tak wygladal w srodku w oponie: Na razie wszystko pod kontrola; mam 3 godziny na 36 kilometrow. Zmieniam detke i zakladam przedostatnia cala. Po 3 km, kapec z przodu i z tylu Tym razem drobne kolczyki. Staje, zmieniam detke, ale nastepna musze kleic. Dobrze, ze jade przy kanale, bo moge sobie sprawdzac GDZIE mam dziure. Zakladam detki, kleje jeszcze jedna na droge i ruszam. Po 3 km kapec. Staje wymieniam, sklejam dziurawa i w droge. Po 4 km kapec przod i tyl. Zaczynam byc lekko nerwowy, bo w takim tempie, to po prostu NIE zdaze ich tyle pozaklejac do 11.00. W zdejmowaniu i pompowaniu opon jestem juz mistrzem, ale lazenie do kanalu, szukanie dziur, klejenie … Jade dalej, zdjalem specjalnie okulary przeciwsloneczne, zeby lepiej widziec kolce Jednak ich nie widzialem, bo po 5 km kapec z przodu. Przynajmniej szybciej sie kolo zdejmuje Latam, zakladam i z dusza na ramieniu LICZE czas. Probuje wliczyc kilka stopow i niestety chyba nie zdaze, ale nagle zaczynaja sie piaski! Kolcow raczej w nich nie ma, tyle ze predkosc spada do 12 km/h i piaski, jak to piaski, trza wkladac 150% sily, zeby jechac. Na prowadzenie nie mam czasu, wiec walcze. Oto mapka "kolczastego" odcinka. Totalna dzicz! W koncu pojawiaja sie na horyzoncie zabudowania Sfantu Gheorghe! Jeszcze chwila walki i patrzac na zegarek, zajezdzam do sklepu, chwytam piwo i wpi…am sie bez kolejki do kasy. Chyba zrozumieli, ze jestytem zestresowany, bo nawet zrobili mi miejsce! Wypijam jedno z najbardziej zasluzonych piw w moim zyciu i zmykam szukac portu, ktory, jak sie okazuje lezy 200 m od sklepu. Moj pan przewoznik macha do mnie z kei (mialem rezerwacje z rowerem) i za chwile upychamy razem rower do lodzi, zakladam kapok i zasiadam obok roweru. Pot ze mnie plynie strumieniami, bo ja jeszcze rozgrzany, a na dworze ze 26 stopni. Punktualnie o 11.00 ruszamy do Murighiol (okolo 60 km i godzinka (z minutami) plyniecia). Okazuje sie, ze pan “kierowca” doskonale rozmawia po ukrainsku, wiec gadamy sobie prawie cala podroz. Plynie z nami jeszcze 6-7 osob (z bagazami). Lodz zasuwa 56 km/h (38 wezlow) A pan kierowca opowiada ciekawe rzeczy o zyciu w Delcie (jest miejscowy i pochodzi wlasnie ze Sfantu Gheorge, gdzie dostac mozna sie albo kamienna droga ktora ja przybylem, albo lodzia. Tyle ze do Suliny (z ktorej rano jechalem) tez nie ma dalej zadnej drogi! Czyli zycie na koncu swiata! Tak jak pisze: klimaty NIESAMOWITE! Po godzince z hakiem doplywamy do Murighiol i pierwsze co robie, to oczywiscie latam detke (powietrze spadlo jeszcze na lodzi). Wyjalem chyba z 5 kolczykow, Dunaj pomogl zlokalizowac dziurki, ale najpierw na pomoscie powital mnie oczywiscie (merdajac ogonem) pies. 5 km do Murighiol i MUSZE napic sie browca, zeby rozladowac stres! Po browcu zjadam lunch i w koncu BEZ stresu (juz zadna lodz na mnie nie czeka) ruszam sobie spokojnie dalej. Troszke asfaltami, troszke polnymi drogami W miejscowosci Sarichioi (ruskiej) staje na meczyk 4 ligi rumunskiej. Mecz jest niezbyt ciekawy, wiec po 10 min. ruszam dalej Bedzie tutaj po drodze kilka starych ruskich wsi, gdzie wiekszosc dalej posluguje sie (na codzien) jezykiem rosyjskim! Pozniej mijam stara twierdze Enisala Built in the second half of the 14th century, the fortress was erected at a strategic point for defence and control of trade on the Danube. Over the centuries, Enisala was under the rule of different peoples: Genoese, Romanians, Tatars and Ottomans. Each of these cultures left their mark on the fortress, turning it into an open-air museum. Do celu dnia (Jurilovca, czyta sie Zurilowka, jak zupa zurek) mam okolo 15 km. Mijam poligon ze starymi ruskimi czolgami. Kilometry mijaja bardzo wolno, bo wbrew pozorom droga prowadzi czaly czas gora-dol. W koncu wjezdzam do “mojej” wsi! We wsi cerkiew rytu staroruskiego i 90% mieszkancow z korzeniami rosyjskimi. Wszedzie slychac ruski! Zjezdzam do portu (wiocha lezy nad olbrzymim jeziorem przedzielonym cienka mierzaja z Morzem Czarnym), znajduje knajpe i zamawiam zupe rybna Wylawiam pietruszke (ktorej nie jadam) i zabieram sie obiad! W zupie dwie potezne porcje ryby Przy posiku towarzysza mi oczywiscie dwa psy! Ten rudy “spiewa” co chwile, zebrzac o kawalek jedzenia. Niestety ciezko sie podzielic z psem zupa. Wypijam browca, grzeje sie jeszcze z pol godzinki w promieniach slonecznych i jade szukac noclegu. Znajduje fajna stara chatke a wynajmujaca jest oczywiscie ruska babcia . Pogawarili my troszke i babcia sobie w koncu poszla (mieszkala gdzie indziej). Pojadlem jej winogron, wzialem prysznic i ruszylem na wies! Pozniej zakupy w markecie (w KAZDEJ rumunskiej wsi, sa co najmniej 2 markety: magizin mix), a w porcie zdazylem kupic jeszcze (z budki) ruskie pierogi z serem (smazone w tluszczu ) i paczki, tez oczywiscie od ruskich babc. Tak zaopatrzony wrocilem do chatki, poczytalem internet i zasnalem NIE troszczac sie o to, ze jutro MUSZE gdzies zdazyc!
    5 punktów
  48. Kolejny Piorun się odnalazł. Nr 053 jak na foto. I wygląda na kompletny i niepalony.
    5 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.